Przejdź do głównej zawartości

Czy wiesz,że.... Aokigahara

U stóp Fudżi jest pewien las zwany "morzem drzew" lub - z japońskiego - Aokigahara. Jego powierzchnia to ponad 22 kilometry kwadratowe i z pozoru wydaje się być ładnym miejscem jakich wiele. Po zagłębieniu się w zarośla odkrywamy jednak pewien sekret, dzięki któremu miejsce to zyskało także miano "lasu samobójców".
Las Aokigahara w Japonii dla niektórych jest atrakcją turystyczną, dla innych jest zbiorowym grobem samobójców. Dlaczego akurat w tym mrocznym lesie życie odbiera sobie tak dużo osób?


 W tradycji japońskiej Aokigahara powiązana jest z demonami

Nawet gdyby desperat w ostatniej chwili chciał zmienić decyzję i potrzebowałby ratunku, żadne krzyki i wzywanie pomocy mu nie pomogą. Gęstość lasu i potężne konary tworzą naturalną barierę dźwiękową, dzięki czemu wszelkie hałasy z zewnątrz są wygłuszone. Ciała samobójców zwisają z potężnych konarów drzew niczym manekiny w horrorze.

Aokigahara to las leżący u podnóża góry Fuji. Jego powierzchnia rozpościera się na 35 kilometrach kwadratowych. Mieszane gęstwiny i podłoże z lawy utrudniają poruszanie się w tym dość specyficznym miejscu. Nietypowe zagęszczenie drzew sprawia, że wewnątrz lasu panuje bezwietrzna atmosfera i śmiertelna cisza. Klimat jest tu niesamowity, a wręcz nierealny, co powoduje, że sami zaczynamy rozglądać się wokół siebie. Ale to nie dlatego miejsce to jest tak tajemnicze, a zarazem straszne. Las owiany jest złą sławą ze względu na wyjątkową popularność wśród samobójców. Rocznie wiesza się tu średnio ponad 100 osób.
Podobno atmosfera śmierci jest odczuwana zaraz po wejściu do Aokigahary. To kraina, do której idzie się tylko i wyłącznie w jednym celu - aby umrzeć. Już na skraju lasu możemy zauważyć tablice informacyjne i ostrzegawcze, które apelują do każdego, kto znajdzie się w tym miejscu. Policja, a także służby porządkowe umieszczają bezpośrednie komunikaty: "Zastanów się raz jeszcze!" lub "Proszę, skontaktuj się z policją, nim postanowisz się zabić!". Ilość wisielców, jakich można tu spotkać jest przerażająca. Nie ma reguły do tego, jakiego pokroju ludzie udają się do lasu. Są to biznesmeni, nauczyciele, sprzedawcy, a także najzwyklejsi ludzie. Aura, jaka tu panuje i świadomość zbiorowego cmentarzyska zapewne dodają odwagi, a tym samym wpędzają w depresyjny nastrój. Już po kilkunastu metrach po wejściu do lasu napotykamy na pierwsze części garderoby porozrzucane między konarami drzew. Bielizna, marynarki czy krawaty to stały widok, który już nikogo nie dziwi. Dalej widzimy butelki po sake czy innych alkoholach, które z pewnością dodały odwagi w odebraniu sobie życia. Są tu również portfele wraz ze zdjęciami rodzin i dzieci samobójców. Często w kieszeniach spodni znaleźć można różnego rodzaju leki i opakowania po nich. A na gęsto rozpostartych konarach drzew zarzucone są pętle sznurów bądź paski od spodni.
Rzadziej spotkamy tu ciała samobójców. Jak twierdzi policja i leśnicy, te zjadane są przez niedźwiedzie, lisy i inne leśne zwierzęta, a kości porozrzucane są po całym terenie. Mieszkańców pobliskiego lasu nie dziwią już widoki czaszki pod drzewem czy stosu ludzkich kości na skraju bądź przy wędrownych ścieżkach. Jednak inaczej jest z wisielcami, których zazwyczaj spotykają służby porządkowe czy policja, choć czasem również turyści. Ich ciała zwisają z potężnych konarów drzew niczym manekiny w horrorze. Las Aokigahara zwany także "Morzem Drzew" słynie jako jedno z najbardziej mrocznych i przerażających miejsc. Nawet gdyby desperat w ostatniej chwili chciał zmienić decyzję i potrzebowałby ratunku, żadne krzyki i wzywanie pomocy mu nie pomogą. Gęstość lasu i potężne konary tworzą naturalną barierę dźwiękową, dzięki czemu wszelkie hałasy z zewnątrz są wygłuszone.
Podobno przyszłych samobójców można łatwo rozpoznać. Zmierzają oni pogrążeni w depresji i z błędnym wzrokiem w stronę lasu. Powód takiej decyzji? Z pewnością każdy inny. Rozpad rodziny, nałogi, długi bądź globalny kryzys, który doprowadza do bankructwa przedsiębiorców. Ludzie zabijają się, by uciec od problemów, bo tak prościej. W Japonii wielu z nich decyduje się na taki krok właśnie w lesie samobójców. Statystyki zgonów są przerażające. Do stycznia 2009 roku liczba ofiar wynosiła 2305, zaś już w styczniu 2010 roku zwiększyła się do 2645 osób. Prawie jedna osoba dziennie popełniła w "Morzu Drzew" samobójstwo. Takie statystyki szacują lokalne władze, jednak w rzeczywistości mogą być one znacznie większe ze względu na ciała zjedzone przez leśne zwierzęta.
Las Aokigahary to miejsce przypominające piekło. Zła opinia krążąca o tej mrocznej krainie wydaje się być uzasadniona i zasłużona. Jedna z legend o tym miejscu mówi, że podobno na terenie lasu, pod ziemią znajdują się dużej ilości złoża żelaza. Turyści odwiedzający Aokigaharę posługują się kompasem, by później trafić do wyjścia. Jednak kompasy szaleją, a oni nie mają szans na powrót. Więzieni w lesie, nie mogąc odnaleźć drogi powrotnej zupełnie tracą rozum, w rezultacie modląc się o natrafienie na wolną pętlę na drzewie. Inna legenda głosi, że w lesie pojawiają się dusze zmarłych, które wabią samobójców. Mroczna historia opisuje dawny zwyczaj, kiedy to w czasach głodu przywożono tu starszych i schorowanych ludzi pozostawiając ich na pastwę dzikiej przyrody. Być może do dziś błąkają się tu ich dusze, zachęcając do samobójstw desperatów.




żródło onet strefa tajemnic,Joe Monster

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Professional Wedding Photographer

Międzynarodowe Stowarzyszenie Profesjonalnych Fotografów Ślubnych (International Society of Professional Wedding Photographer, ISPWP) w każdym kwartale wybiera zwycięzców 20 kategorii fotografii ślubnej, co daje 80 nagrodzonych zdjęć w ciągu roku. Zapraszamy do wyjątkowej galerii będącej podróżą przez fotografię ślubną na całym świecie.

ISPWP jest organizacją stworzoną przez profesjonalnych fotografów, która zrzesza najlepszych fotografów ślubnych na świecie. Międzynarodowe Stowarzyszenie Profesjonalnych Fotografów Ślubnych istnieje po to, aby podnosić standardy wykonywania zawodu, jakim jest fotograf ślubny. Stanowi również cenne źródło informacji dla klientów, którzy chcą mieć pewność, że zatrudniają renomowanego i profesjonalnego fotografa ślubnego.
Są to zdjęcia konkursowe z  2014 roku. Spośród 80 nagrodzonych w różnych kategoriach wybrałam te,które do mnie przemówiły,jest również akcent polski. Wizje fotografów są zbyt piękne aby poszły w zapomnienie dlatego w gąszczu internetowych i…

Las w Witkowicach

Las w Witkowicach (małopolskie) kryje mroczną tajemnicę. O lesie stało się głośno po tym, jak opisano przypadek niewyjaśnionego zaginięcia 9 studentów, którzy zorganizowali w nim imprezę. Do dziś nie wiadomo, gdzie są i jaki jest ich los. Jeszcze bardziej niezwykłe są okoliczności towarzyszące ich poszukiwaniom, a dokładnie to, co spotkało przyjaciół jednego z zaginionych... Do niewyjaśnionego zniknięcia 9 osób doszło w październiku 2001 roku. To historia, którą niektórzy ochrzcili już mianem "polskiego Blair Witch". Choć do zaginięcia doszło tak dawno, wciąż w internecie trwają dyskusje nad prawdziwością tej historii i okolicznościami "incydentu z lasu Witkowice".
Jak wynika z zamieszczonych w internecie opisów, których autorami wydają się być znajomi zaginionych ludzi, policja najwyraźniej tuszowała sprawę. Trudno powiedzieć, dlaczego. Niemniej jednak samo zniknięcie dziewięciu osób nie było ostatnim, związanym z tą sprawą tajemniczym zdarzeniem. Oto relacja przyja…

Marry Me?

Lato jest ulubionym czasem na ślub ale również na zaręczyny. 

Cytuje dzisiaj blog "Szalona Panna Młoda",bardzo ciekawy dla wszystkich tych ,którzy planują się pobrać. 
Dzisiaj temat o błędach popełnianych przy zaręczynach. Polecam!

http://www.szalonapannamloda.com.pl/2014/12/8-bedow-popenianych-przy-zareczynach.html



8 BŁĘDÓW POPEŁNIANYCH PRZY ZARĘCZYNACH Na wstępie chce zaznaczyć, że błędy popełniane przy zaręczynach, które wymieniłam poniżej, są przeze mnie wytypowane, dla niektórych więc, mogą nimi nie być.
Aby obronić naszych mężczyzn, muszę dodać, że rozumiem, że to dla nich jedna z najbardziej stresujących chwil w życiu, a gdzie stres, tam pojawiają się błędy. Dlatego też, wszystko trzeba planować, wtedy choć część tych błędów można będzie wyeliminować.

1. Odpowiedź brzmi nie
Często zastanawiałam się, co kieruje kobietami, które w tej jakże podniosłej chwili, mówią swojemu parterowi NIE!. Wydaje mi się, że w większości przypadków nie jest to "wina" kobiet tylko mężcz…